Lokomotywy na bruk
Oglądasz wersję archiwalną wątku "Lokomotywy na bruk" z forum pl.misc.kolej
Sputnik (ET21-75) - 25 Kwi 2005, 16:33
Niepewny los stołecznego Muzeum Kolejnictwa
Polskie Koleje Państwowe chcą się pozbyć Muzeum Kolejnictwa. Placówka nie ma
gdzie się podziać. Pół roku dało PKP władzom województwa mazowieckiego na
przeniesienie blisko 70-letniego Muzeum Kolejnictwa. Teraz placówka mieści się
przy ul. Towarowej (tuż przy Dworcu Głównym) na działce, którą koleje sprzedały
Polskiej Korporacji Handlowej Polma.
W zeszłym tygodniu firma uzyskała pozwolenie na budowę tu centrum handlowego.
Inwestycja nie może się jednak rozpocząć, dopóki muzeum stąd się nie
wyprowadzi. Na razie wyprowadzić się nie ma dokąd.
- Kilka lat temu kolej obiecała nam, że muzeum będzie mieścić się na parterze
centrum handlowego - mówi Janusz Sankowski, dyrektor placówki. Wtedy jednak
Muzeum Kolejnictwa podlegało Ministerstwu Transportu. Od kiedy jednak placówką
zaczął zarządzać samorząd województwa mazowieckiego, wcześniejsze ustalenia -
zdaniem kolei - przestały obowiązywać. - To absurdalne, PKP dały nam tylko pół
roku na wybudowanie nowej siedziby dla muzeum - mówi Arkadiusz Czartoryski,
członek zarządu województwa. Żeby jednak ułatwić władzom Mazowsza zadanie,
koleje zaproponowały budowę muzeum na działce należącej do PKP, n tyłach Dworca
Wileńskiego. - Oszacowali nawet koszty przyszłej inwestycji. Według wyliczeń
kolei, na budowę nowego muzeum musielibyśmy przeznaczyć 8-10 milionów złotych.
Skąd je weźmiemy, skoro kasa Mazowsza jest pusta? - zastanawia się Arkadiusz
Czartoryski.
Także PKP nie mają pieniędzy. - Nie stać nas na inwestowanie w muzeum, które w
dodatku nie jest naszą własnością - wyjaśnia Wojciech Misterka, dyrektor
Zakładu Gospodarki Nieruchomościami PKP. Jego zdaniem, jedyną pomocą, na jaką
może liczyć placówka ze strony kolei, jest wskazanie działki pod przyszłe
muzeum. Jednak takiego miejsca nie udało się PKP znaleźć. - Nie może to być
obojętnie jaka działka. Muszą do niej przecież prowadzić tory, bo jak
przetransportowalibyśmy wszystkie wagony i lokomotywy? - wyjaśnia Misterka.
ŻYCIE WARSZAWY - JUSTYNA WĘCEK
Łowca_zŁomiarzy - 25 Kwi 2005, 16:45
Ja bym zlikwidował to pseudo muzeum i powysyłał to wszystko w miejsca gdzie
umie się dbac o tabor. Mk tylko wszystko niszczy niech ich wywalą stamtąd moze
to bedzie jedyna okazja by uratować te lokomotywy przed powolnym gniciem - bo
za kilka lat będą w takim stanie jak SD80.
Eli - 25 Kwi 2005, 17:02
Ja bym zlikwidował to pseudo muzeum i powysyłał to wszystko w miejsca
gdzie
umie się dbac o tabor. Mk tylko wszystko niszczy niech ich wywalą stamtąd
moze
to bedzie jedyna okazja by uratować te lokomotywy przed powolnym
gniciem - bo
za kilka lat będą w takim stanie jak SD80.
no jak je zezłomują to nie zdążą zgnić
Marek Dabrowski - 25 Kwi 2005, 17:05
Ja bym zlikwidował to pseudo muzeum i powysyłał to wszystko w miejsca
gdzie
umie się dbac o tabor.
A ja bym... ale nie zrobie tego, gdyz nie mam na to kasy. Ale moze by
sprywatyzowac. Gdyby znalazl sie inwestor, ktory dostalby dzialke
(oczywiscie nie do kieszeni tylko na inwestycje), to mysle, ze moglby
sprawic, ze to muzeum w tej ponadmilionowej aglomeracji przynosiloby niezle
zyski i byloby wspaniala atrakcja turystyczna. Wystarczyloby odpalic (nie
podpalic jak zrobionoz SD80) kilka eksponatow... i mielibysmy niezly naplyw
gotowki zagwarantowany.
Jak to sie mowi na pl.misc.kolej - moze juz w lutym ;-|
Marek Dabrowski
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:09
no jak je zezłomują to nie zdążą zgnić
Zasadniczo nie ma takiej możliwości.
pozdr.
CAr.
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:13
ze to muzeum w tej ponadmilionowej aglomeracji przynosiloby niezle
zyski i byloby wspaniala atrakcja turystyczna. Wystarczyloby odpalic (nie
podpalic jak zrobionoz SD80) kilka eksponatow... i mielibysmy niezly naplyw
gotowki zagwarantowany.
Marku mylisz się. Póki co to wszyscy do tego biznesu zdrowo dokładają.
Tylko o tym sie nie mówi. Zresztą miłośnicy kolei to żaden rynek
niestety. Rynkiem są Kowalscy z dziećmi, a im jest wszystko jedno czy
powiezie ich SD czy SN81. Byle to nie było to czym jeżdż na codzień.
Pozdr.
CAr.
Eli - 25 Kwi 2005, 17:15
| no jak je zezłomują to nie zdążą zgnić
Zasadniczo nie ma takiej możliwości.
aha, więc jednak zgniją ;)
Eli - 25 Kwi 2005, 17:22
Marku mylisz się. Póki co to wszyscy do tego biznesu zdrowo dokładają.
Tylko o tym sie nie mówi. Zresztą miłośnicy kolei to żaden rynek
niestety. Rynkiem są Kowalscy z dziećmi, a im jest wszystko jedno czy
powiezie ich SD czy SN81. Byle to nie było to czym jeżdż na codzień.
Słusznie. Tabor kolejowy, nawet ten stary, to sprzęt zbyt drogi w
eksploatacji by używać go do okazjonalnych przejazdów, nie mówiąc już o
zarabianiu na tym.
Fajnie to by było, gdyby w Polsce był jakiś hobbysta-milioner, który miałby
kaprys odrestaurować kilka zabytków. Ale na razie chyba żaden polski mk nie
ma tatusia właściciela kopalni złota, prawda? :)
Kiedyś słyszałem, że gdzieś w Anglii (o ile się nie mylę) hobbyści mają
nawet prywatne tory i lokomotywy, czy to prawda?
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:28
aha, więc jednak zgniją ;)
Nie mnie to wyrokować ;-) My mamy swoje 90 pare sztuk taboru i o nie
musimy się martwić. MuzKol ma swojego dyrektora, który powinien wiedzieć
co ma robić, i ponosi za to odpowiedzialność.
Pozdr.
CAr.
Eli - 25 Kwi 2005, 17:27
Nie mnie to wyrokować ;-) My mamy swoje 90 pare sztuk taboru i o nie
musimy się martwić. MuzKol ma swojego dyrektora, który powinien wiedzieć
co ma robić, i ponosi za to odpowiedzialność.
No niestety, life is brutal, biznes is biznes - żadnych sentymentów. Ale jak
sobie pomyślę, że te lokomotywy mógłby spotkać taki los jak SD80, to serce
mi się kraje. Ale to ruzmieją tylko mk.
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:38
No niestety, life is brutal, biznes is biznes - żadnych sentymentów. Ale jak
sobie pomyślę, że te lokomotywy mógłby spotkać taki los jak SD80, to serce
mi się kraje.
Dlatego PSMK ma na przechowaniu od 10 lat pług BjĂśrke. Niestety
wspópraca Muzkolu z organizacjami miłośników kolei nadal pozostawia
wiele do życzenia (np. warunki udzielenia taboru w depozyt).
pozdr.
CAr.
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:45
Kiedyś słyszałem, że gdzieś w Anglii (o ile się nie mylę) hobbyści mają
nawet prywatne tory i lokomotywy, czy to prawda?
Prawda. I to nawet w Polsce. PSMK posiada własną 23 stanowiskową
parowozownię, własne 2 000 metrów torów na jej terenie i własne 90 parę
jednostek taboru. Koledzy z Pyskowic posiadają zbiór ponad 40 pojazdów.
Koledzy działający na wąskim torze mają też pokaźne kolekcje własnego
taboru.
pozdr.
CAr.
PS. Jeżlei coś trafiło na priva to przepraszam.
Eli - 25 Kwi 2005, 17:41
Dlatego PSMK ma na przechowaniu od 10 lat pług BjĂśrke. Niestety
wspópraca Muzkolu z organizacjami miłośników kolei nadal pozostawia
wiele do życzenia (np. warunki udzielenia taboru w depozyt).
Ech, więc miłośnikom pozostaje trzeba dbać o to, co mają. Właśnie po to chcę
jechać do tych Skierniewic, żeby zobaczyć ile mogę pomóc.
A kiedyś gdzieś w necie wyczytałem, że macie tam w Skierniewicach egzemplarz
EP03. Jak się czuje? ;)
Ariel Ciechański (z domu) - 25 Kwi 2005, 17:47
Ech, więc miłośnikom pozostaje trzeba dbać o to, co mają. Właśnie po to chcę
jechać do tych Skierniewic, żeby zobaczyć ile mogę pomóc.
Duuużo :-)
A kiedyś gdzieś w necie wyczytałem, że macie tam w Skierniewicach egzemplarz
EP03. Jak się czuje? ;)
Tak, EP03-08, częściowo zabezpieczona antykorozyjnie. Ze względu na
gabaryty i mocne zdekompletowanie jej renowacja została zamrożona :-(
Pozdr.
CAr.
Wojciech 'Wheart' Penar - 25 Kwi 2005, 17:44
ze to muzeum w tej ponadmilionowej aglomeracji przynosiloby niezle
| zyski i byloby wspaniala atrakcja turystyczna. Wystarczyloby odpalic (nie
| podpalic jak zrobionoz SD80) kilka eksponatow... i mielibysmy niezly
| naplyw
| gotowki zagwarantowany.
Marku mylisz się. Póki co to wszyscy do tego biznesu zdrowo dokładają.
Tylko o tym sie nie mówi. Zresztą miłośnicy kolei to żaden rynek
niestety. Rynkiem są Kowalscy z dziećmi, a im jest wszystko jedno czy
powiezie ich SD czy SN81. Byle to nie było to czym jeżdż na codzień.
Jak na przewozach turystycznych wychodzi Chabówka? Opłaca się wogóle ten
biznes?
Nie znam Warszawskich realiów, ale może gdzieś w okolicy jest jakaś
linia kolejowa o walorach krajobrazowych, dochodząca do samego miasta,
a która pozwoliła by na utorzenie kolei turystycznej - tak by z muzeum
mogły jeżdzić składy wycieczkowe.
Sądząc po kolejce chorzowskiej i wielu innych - dla maluchów i ich
rodziców wystarczy by coś jeździło i w miarę możliwości było kolorowe -
dla mk to może profanacja, ale za coś muzeum trzeba utrzymać...
Pozdrawiam
Wojtek
Eli - 25 Kwi 2005, 17:52
Tak, EP03-08, częściowo zabezpieczona antykorozyjnie. Ze względu na
gabaryty i mocne zdekompletowanie jej renowacja została zamrożona :-(
Uuu... przykra sprawa. :( Ale przynajmniej jest jedna czynna EP03-01.
Ciekawe, czy kiedyś uda się przeprowadzić renowację lokomotyw elektrycznych
tych serii, z których nie ma już czynnych egzeplarzy (np. EP02, EU04, EU20).
Martwię się też (troszkę na zapas) o EP05 - bardzo je lubię, a pewnie
niedługo je odstawią gdzieś w krzaki i za jakiś czas renowacja będzie równie
ciężka...
Sputnik (ET21-75) - 25 Kwi 2005, 17:58
Jak na przewozach turystycznych wychodzi Chabówka ? Opłaca się wogóle ten
biznes ?
Nie znam Warszawskich realiów, ale może gdzieś w okolicy jest jakaś
linia kolejowa o walorach krajobrazowych, dochodząca do samego miasta,
a która pozwoliła by na utorzenie kolei turystycznej - tak by z muzeum
mogły jeżdzić składy wycieczkowe.
Sądząc po kolejce Chorzowskiej i wielu innych - dla maluchów i ich
rodziców wystarczy by coś jeździło i w miarę możliwości było kolorowe -
dla mk to może profanacja, ale za coś muzeum trzeba utrzymać...
Pozdrawiam: Wojtek
Przede wszystkim Koledzy: "Reklama dźwignią handlu !!!"
A propos Dni otwartych w Parowozowni Skierniewice:
Może by tak zaprosić telewizje lokalną, która pokaże relację z tej imprezy.
Pamiętacie "AirShow" w Radomiu albo "Pokazy lotnicze" w Góraszce !!!
Cała impreza była transmitowana na żywo w telewizji. Do tego podzielona została
na dwa dni: Sobotę i Niedzielę.
Już widzę "WolsztynShow" transmitowany w telewizyjnej Dwójce i to na żywo!
MichaÂł ÂŻuber / djabeÂł - 26 Kwi 2005, 02:17
Już widzę "WolsztynShow" transmitowany w telewizyjnej Dwójce i to na żywo!
A ja nie widze w "WolsztynShow" nic takiego superhiperekstra...
Wolsztyn ma klimat gdy pojedzie sie "ot, tak" - najlepiej zima.
OK, parowozy parowozami, ale tlum, biegajace wszedzie i wrzeszczace jak
syreny okretow dzieci i genialne komentarze czesci z osob co doroslejszych
to za duzo jak na moja psychike.
MichaÂł ÂŻuber / djabeÂł - 26 Kwi 2005, 02:12
Uuu... przykra sprawa. :( Ale przynajmniej jest jedna czynna EP03-01.
Ciekawe, czy kiedyś uda się przeprowadzić renowację lokomotyw
elektrycznych
tych serii, z których nie ma już czynnych egzeplarzy (np. EP02, EU04,
EU20).
Martwię się też (troszkę na zapas) o EP05 - bardzo je lubię, a pewnie
niedługo je odstawią gdzieś w krzaki i za jakiś czas renowacja będzie
równie
ciężka...
Gdyby Cie interesowalo - w Grudziadzu w depo stoi SM41-111 (ex 226), z
fabryki Ganz na Wegrzech...
Silnik sprawny, tylko porozkradane kurki i inne duperele.
Oczywiscie nikomu sie nie kwapi zeby cos z nia zrobic, a przywrocenie do
stanu pierwotnego kosztowaloby niewiele.
Cargo mogloby sie zainteresowac... SM41+ryflaki i wio na imprezy!
Ariel Ciechański (z pracy) - 26 Kwi 2005, 10:00
A propos Dni otwartych w Parowozowni Skierniewice:
Może by tak zaprosić telewizje lokalną, która pokaże relację z tej imprezy.
Skierniewicką kablówkę chyba :-D. Zresztą, która telewizja przychodzi do
muzeum na zwykły dzień otwarcia...
CAr.
Łowca_zŁomiarzy - 26 Kwi 2005, 17:04
Chabówka wcale nie wychodzi.
Cała kase zgarnia Kraków - nawet złotówki za bilety wstępu nie ma prawa
sobie chabówka skasowac. Czasami kopsną kilka puszek farby i tyle.
Jeśli lokalne władze nie przjma od pkp tego skansenu to zrobienie się w nim
tego co z jaworzyną jest tylko kwestią czasu - może 2 może 5 lat ? ale jeśli
nic sie nie zmieni to final będzie tylko jeden.
Ariel Ciechański (z domu) - 26 Kwi 2005, 17:20
Chabówka wcale nie wychodzi.
Cała kase zgarnia Kraków - nawet złotówki za bilety wstępu nie ma prawa
sobie chabówka skasowac. Czasami kopsną kilka puszek farby i tyle.
Jeśli lokalne władze nie przjma od pkp tego skansenu to zrobienie się w nim
tego co z jaworzyną jest tylko kwestią czasu - może 2 może 5 lat ? ale jeśli
nic sie nie zmieni to final będzie tylko jeden.
Na czym opierasz swoje opinie. Jakoś dziwnie się składa, że odkąd
Chabówka jest znowu pod CM Kraków zaczęła ponownie rozkwitać, czego
przykładem są rozkładowe pociągi retro oraz wykonywane naprawy główne,
średnie i rewizyjne posiadanego taboru trakcyjnego i wagonowego. Tabor z
Chabówki jest wzorowo utrzymany i Ty śmiesz twierdzić, że dzieje się z
nim to z JAworzyną.... Albo nie wiesz o czym piszesz, albo sobie kpisz.
A może masz jakiś interes w wykreowaniu złego klimatu wokół tej placówki???
CAr.
Łowca_ZŁomiarzy - 27 Kwi 2005, 05:43
Byłwm w Chabówce osobiście i fociłem - na przełomie lipca i sierpnia - to sa
słowa pracowników skansenu. Całe pieniądze ze te pociągi turystyczne tez
zgarnia kraków i do skansenu nic nie dochodzi. To ze exponaty są tak zadbane
to wynika z serca tamtejszych mechaników i pracowników. Jedyna pomoc od cargo
w zeszłym roku to farba na pomalowanie nowych eksponatów - strasznie gryzący
jaskrawozielony - paskudztwo, ale tylko taką im dali. Pociągi - jak tam byłem -
tez ruszyły dopiero w sierpniu - bo wcześniej PLK zazyczyło sobie taką sume
za to że w cargo wymiękli i w skansenie tez - ale jak widać w końcu doszli do
porozumienia. W samym skansenie bez wiedzy krakowa nie wolno im nawet kupić
kilograma gwoździ - a trzeba na to mieć jeszcze pieniądze, a mają tyle co
kraków daje czyli w zasadzie nic - no chyba że na przełomie jesieni i zimy się
coś zmieniło.
Ariel Ciechański (z pracy) - 27 Kwi 2005, 05:59
W samym skansenie bez wiedzy krakowa nie wolno im nawet kupić
kilograma gwoździ - a trzeba na to mieć jeszcze pieniądze, a mają tyle co
kraków daje czyli w zasadzie nic - no chyba że na przełomie jesieni i zimy się
coś zmieniło.
Zobacz sobie rozkład oraz aktualności na www.skansen.hg.pl. Może na gwoździe
nie mają, ale mają za to na naprawy taboru... Żaden samorząd nie będzie zaś w
stanie udźwignąć utrzymania w pełnej sprawności ruchowej ponad 5 parowozów
oraz kilkudziesięciu wagonów. Tak więc nie opierałbym się na oświadczeniach
kolejarzy. No i weryfikowałbym swoje informacje, gdy są ciut nieświeże :-).
Jedyne co się z Tobą zgodzę, to że faktycznie stan skansnenu należy
zawdzięczać przede wszystkim załodze i samej pani naczelnik mgr inż. Grażynie
Sysiak.
Pozdr.
CAr.
Sputnik (ET21-75) - 27 Kwi 2005, 06:20
Zobacz sobie rozkład oraz aktualności na www.skansen.hg.pl. Może na gwoździe
nie mają, ale mają za to na naprawy taboru... Żaden samorząd nie będzie zaś w
stanie udźwignąć utrzymania w pełnej sprawności ruchowej ponad 5 parowozów
oraz kilkudziesięciu wagonów. Tak więc nie opierałbym się na oświadczeniach
kolejarzy. No i weryfikowałbym swoje informacje, gdy są ciut nieświeże :-).
Jedyne co się z Tobą zgodzę, to że faktycznie stan skansnenu należy
zawdzięczać przede wszystkim załodze i samej pani naczelnik mgr inż. Grażynie
Sysiak.
A Skansen Kolejowy w Kościerzynie ?
Czy on podlega, podobnie jak Chabówka do Krakowa, do Zakładu Taboru w Gdańsku ?
Przez to brakuje im funduszy na renowacje eksponatów, utrzymanie placówki, itd.
Ariel Ciechański (z pracy) - 27 Kwi 2005, 06:29
Czy on podlega, podobnie jak Chabówka do Krakowa, do Zakładu Taboru w Gdańsku ?
Nie, pod Bw Danzig Saspe ;-)
Pozdr.
CAr.
MichaÂł ÂŻuber / djabeÂł - 27 Kwi 2005, 07:20
| Czy on podlega, podobnie jak Chabówka do Krakowa, do Zakładu Taboru w
Gdańsku ?
Nie, pod Bw Danzig Saspe ;-)
Bw? :-)
Ariel Ciechański (z pracy) - 27 Kwi 2005, 07:23
Bw? :-)
Bahnbetriebswerk :-)
Pozdr.
CAr.
MichaÂł ÂŻuber / djabeÂł - 27 Kwi 2005, 07:52
Bahnbetriebswerk :-)
Kolejowy Zakład Techniczny... jakos tak - PLK/ZLK ? chyba nie?
Ariel Ciechański (z pracy) - 27 Kwi 2005, 08:00
| Bahnbetriebswerk :-)
Kolejowy Zakład Techniczny... jakos tak - PLK/ZLK ? chyba nie?
Zwykła MD :-D. Miałbyć mały żarcik. Mój "ulubieniec" utworzył nowy CM Gdańsk
;-D, podczas gdy CM jest w Gdyni i to jemu jeżeli się nie mylę podlega skansen
w Kościerzynie.
Pozdr.
CAr.
Sputnik (ET21-75) - 27 Kwi 2005, 08:48
Zwykła MD :-D. Miał być mały żarcik. Mój "ulubieniec" utworzył nowy CM Gdańsk
;-D, podczas gdy CM jest w Gdyni i to jemu, jeżeli się nie mylę, podlega
skansen w Kościerzynie.
Pozdrawiam: CAr.
A czy ma z tego jakieś korzyści Skansen kolejowy w Kościerzynie ?
Boję się, aby nie powtórzyła się sytuacja z Jaworzyny Śląskiej, gdzie PKP
pozostawiło parowozownie samą sobie.
Bardzo podobną sytuację możemy obecnie zaobserwować w Zduńskiej Woli Karsznice.
Parowozami tam zgromadzonymi nie jest zainteresowane już PKP Cargo. I nie
wiadomo, co dalej się stanie z eksponatami.
Michał Żuber / djabeł - 28 Kwi 2005, 02:17
| Bahnbetriebswerk :-)
Zwykła MD :-D.
:-D
Mój "ulubieniec" utworzył nowy CM Gdańsk podczas gdy
CM jest w Gdyni
True.
BTW. cztery lata nauki niemieckiego i "krew w piach" ;-)
[rel][foto] Magistrala Węglowa www.lokomotywy.prv.pl
PKP IC pokazało projekt malowania nowej lokomotywy
Cargo wyda 300 mln zł na remont lokomotyw
Kolejna czeska lokomotywa na sieci PKP
Awaria lokomotywy - czy ktoś zna szczegóły?
lokomotywy na sprzedaż,gdzie kupić za ile
cmentarzysko lokomotyw blisko warszawy..
jak pozbyc sie plesni 400
jakub gorka
diablo 2 lod items editor
aplikacje na sagem myx 6 2
codex gigas
gry o tematyce zombie
zasilacz komputerowy usuniecie chlodzenia
tomtom 5 mapa lublina
rady;dot;szkolen
Zbiór wątków z for dyskusyjnych !! Strona Główna