Władze województwa ogłosiły, że wymogły na PKP korzystne dla pasażerów
zmiany rozkładu jazdy. W rzeczywistości jednak region rybnicki nadal
traktowany jest przez kolej po macoszemu.
Afera w związku z rozkładem jazdy PKP w naszym województwie wybuchła,
kiedy z dniem 5 stycznia PKP Przewozy Regionalne zlikwidowały część
połączeń w regionie. Negatywne dla pasażerów zmiany kolej uzasadniała
dostosowaniem liczby połączeń do poziomu dofinansowania z budżetu
województwa, które wynosi 100 mln zł.Media i pasażerowie na
skorygowanym rozkładzie jazdy nie pozostawili suchej nitki. Powstały
niedawno Obywatelski Komitetu Obrony Kolei na Śląsku i w Małopolsce
wykazywał, że wycofano wiele połączeń w godzinach szczytu, zachowując
jednocześnie wiele nierentownych kursów. Pod naciskiem krytyki zarząd
województwa zwrócił się do PKP o ponowne przygotowanie rozkładu jazdy
uwzględniającego społeczne postulaty. W zeszłym tygodniu na stronach
urzędu marszałkowskiego, władze województwa z zadowoleniem ogłosiły,
że kolej rozkład poprawiła i przywrócono niektóre połączenia.
Oszczędności udało się uzyskać m. in. poprzez zmniejszenie liczebności
składów.Problem w tym, że zmiany zaproponowane przez PKP w znikomym
stopniu poprawią sytuację pasażerów z rejonu Rybnika. Potwierdza to
pasażer i ekspert Stanisław Sobczyk z Obywatelskiego Komitetu Obrony
Kolei Województwa Śląskiego, który przygotował dla nas krótką analizę
zmian przygotowanych przez PKP:
- Osobiście zmiany, które mają nastąpić w rozkładzie jazdy z dniem 1
marca bieżącego roku odbieram bez większego entuzjazmu. Zostają
przywrócone 2 pociągi relacji Wodzisław - Katowice i Katowice -
Wodzisław z drobną uwagą "Kursuje w D", czyli kursuje w dni robocze(od
poniedziałku do piątku). Niestety, zapomniano o ludziach, którzy
studiują zaocznie w dni wolne od pracy, i o tych którzy w sobotę lub
niedzielę chcieliby dojechać do Katowic na pociąg pospieszny do
Krakowa/Rzeszowa/Przemyśla.Natomiast doskonale pamięta się o
wczesnoporannych pociągach służącym tylko i wyłącznie kolejarzom.
Proszę sprawdzić w internetowym rozkładzie jazdy, ile pociągów
odjeżdża z Rybnika o 4.00 nad ranem. Pierwszy jedzie o 4.03 do
Pszczyny. W samej Pszczynie pociąg nie jest skomunikowany z żadnym
następnym pociągiem osobowym! Bez problemu można by usunąć ten pociąg
... Następny o 4.24 do Katowic - pociąg sensowny, aczkolwiek kiedyś
jeździł bezpośrednio do Krakowa. Następny o 4.44 do Raciborza wydaje
się bez sensu, ale dzięki przesiadkom w Nędzy i Kędzierzynie Koźlu
można dostać się do Wrocławia. Następny 4.50 z Chałupek do Pszczyny,
na odcinku Chałupki - Rybnik wozi powietrze i kolejarzy. Na dalszym
odcinku jest sensowny, ponieważ jest dobrze skomunikowany w Pszczynie
na Katowice i Zwardoń. I ostatni pociąg o 4.56 do Chałupek, którym
poza kolejarzami nikt nie jeździ.I te wszystkie bezsensowne pociągi
(za wyjątkiem pierwszego pociągu do Pszczyny) jeżdżą codziennie! A
oblegany pociąg przywraca się tylko w dni robocze! Urząd Marszałkowski
Województwa Śląskiego zapowiadał przywrócenie obleganych pociągów,
kosztem wykasowania zbędnych wczesnoporannych połączeń. Niestety,
wszystko wskazuje na to, że odbędzie się to kosztem zmniejszenia
ilości wagonów kursujących obecnie pociągów, co odbije się znacząco na
komforcie podróżowania na innych głównych liniach.Innym problemem
(mniej dotyczącym okręgu rybnickiego) jest przywrócenie pociągu do
Wisły tylko od Pszczyny. Nie jest on tam skomunikowany z pociągami z
Katowic. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione jeszcze przed 1
marca. Podobnie jak zostaną wprowadzone poprawki skomunikowań dużej
liczby pociągów (m.in. w stacji Katowice) - pisze w przeprowadzonej
analizie Stanisław Sobczyk.
Skoro nie ma pociagow z Wodzislawia do Jastrzebia i ludzie jakos zyja
to nie musi byc tez pociagow z Wodzislawia do Chalupek.
w zamian bedzie mozna zwiekszyc czestotliwosc kursowania chocby
wlasnie z Rybnika do Katowic
aron
Skoro nie ma pociagow z Wodzislawia do Jastrzebia i ludzie jakos zyja
to nie musi byc tez pociagow z Wodzislawia do Chalupek.
Nie wiem czy zauważyłeś, że między Wodzisławiem a Jastrzębiem kursuje
przyśpieszona linia komunikacji miejskiej licząca 37 kursów. Z
oddzielną ( chujową ) taryfą, zapełnieniem sięgającym często ponad
100%, brakiem autobusów przegubowych i idiotycznym (szczególnie w
weekendy i dni wolne od nauki szkolnej) rozkładem jazdy. Dobrze, że
zaznaczyłeś "ludzie jakoś żyją".
Pociąg jechał krócej, był bardziej komfortowy, tylko rozkład jazdy był
do dupy, to jedna z najważniejszych przyczyn, że dzisiaj tam nic nie
jeździ.
Skoro nie ma busów z Wodzisławia do Jastrzębia i ludzie jakoś żyją, to
nie musi być busów w żadnym innym mieście w Polsce.
Nie wiem czy zauważyłeś, że między Wodzisławiem a Jastrzębiem kursuje
przyśpieszona linia komunikacji miejskiej licząca 37 kursów. Z
oddzielną ( chujową ) taryfą, zapełnieniem sięgającym często ponad
100%, brakiem autobusów przegubowych i idiotycznym (szczególnie w
weekendy i dni wolne od nauki szkolnej) rozkładem jazdy. Dobrze, że
zaznaczyłeś "ludzie jakoś żyją".
Pociąg jechał krócej, był bardziej komfortowy, tylko rozkład jazdy był
do dupy, to jedna z najważniejszych przyczyn, że dzisiaj tam nic nie
jeździ.
aron
Czy w Jastrzebiu zyje sie gorzej niz w Chalupkach?
A wiec skoro nie ma pociagow do Jastrzebia, to nie musi byc tez
pociagow do Chalupek, Koniecpola, Cieszyna, Andrychowa itp. itd.
A co to ma do rzeczy? To jaki jest związek między dojazdem komunikacją
zbiorową, a tym jak się żyje? Ludzie z PKP w latach 90 przerzucili się
na autobusy i busy, teraz większość jeździ swoimi prywatnymi
samochodami. Wypowiadasz się o regionie który widziałeś tylko na mapie
I twoich postów też tu być nie musi.
aron
Nie wydaje mi sie, zeby z Wodzislawia do Chalupek jezdzily pociagami
tysiace ludzi, skoro do Jastrzebia wystarczy 37 kursow autobusow
Zaloz sobie swoje forum, bedziesz mnie banowal
W ROWie jak i na całym śląśku ludzie w większości wożą się
samochodami, a pociągi na Wodzisław - Chałupki rzeczywiście pełne nie
jeżdżą.
<Chałupki mają tylko sens przy bezpośrednich połączeniach do
Bohumina, kończenie tam biegu przez więszkość pociągów to nie
porozumienie.
W weekendy w pociągach do Ostravy zdarza się że brakuje
wolnych czwórek. Jeździło by więcej ludzi, gdyby było więcej pociągów
o cywilizowanych godzinach ... ale  po co? Kilka tematów niżej
stwierdziłeś że PKP jest gorsze bo rozqrwiło odcinek Pawłowice -
Jastrzębie, to dlaczego teraz namawiasz do tego samego ?
Robisz niepotrzebny nikomu gnój i wprowadzasz zamęt.
< Pisz sobie do
marszałka, że nie chcesz żeby pociągi były finansowane z twojej
kieszeni i żeby je wycieli, a w razie niezadowolenia społeczeństwa
ewentualne dotacje pokryjesz ty z własnej kieszeni.
aron
I twoich postów też tu być nie musi.
Pozdrawiam,
Skoro nie ma pociagow z Wodzislawia do Jastrzebia i ludzie
jakos zyja to nie musi byc tez pociagow z Wodzislawia do Chalupek.
Skoro nie ma busów z Wodzisławia do Jastrzębia i ludzie jakoś
żyją, to nie musi być busów w żadnym innym mieście w Polsce.
Pozdrawiam
A jak to jest teraz z miedzynarodowymi? PRzechodza pod PIC?
Pozdr.
Grzesiek
Każdy program pocztowy ma filtry wiadomośći. Użyj, to postów Arona tu
nie będzie :)
w woj. slaskim trzeba zawiesic kursowanie pociagow pasazerskich na
Każdy program pocztowy ma filtry wiadomośći. Użyj, to postów Arona tu
nie będzie :)
| Każdy program pocztowy ma filtry wiadomośći. Użyj, to postów Arona tu
| nie będzie :)Jest jakiś sposób w Thunderbird żeby nie widzieć także odpowiedzi na
posty arona ?? Tzn. żeby widzieć wątek, ale bez postów arona i tych
które są odpowiedziami na arony.
Może aron, skoro jest takim miłośnikiem pmk, zacząłby używać 40tude dialoga
i wklepać do niego kawałek statycznego message-id? Wtedy po references
można by go było ciąć.
| A jak to jest teraz z miedzynarodowymi? PRzechodza pod PIC?
Takie z Ciebie ekspert od kolei i nie wiesz ?
Pozdr.
Grzesiek
On jest tylko pionkiem do odbierania telefonów z rezerwacjami busów. Nie
wymagaj od niego za dużo.
aron