30 listopada mija termin przekazania województwu kujawsko-pomorskiemu 3 szt
nowych SA106. Pewnie będą to 014, 015 i 016.
Czy z tego powodu planowane są jakieś uroczystości lub prezentacja?
Jakie będzie wnętrze? A'la SA133? (Nie sądzę, ale może? Bo czoła będą wg
wariantu drugiego).
Może na wystawie z okazji Dnia Kolejarza da się coś zobaczyć?
No i na koniec. Przy około 40procentowym wzroście liczby szynobusów pewnie
planowane są nowe trasy. Czy oprócz jazd do Kościerzyny będzie może jakaś
reaktywacja linii?
Pozdrawiam Jatal.
No i na koniec. Przy około 40procentowym wzroście liczby szynobusów pewnie
planowane są nowe trasy. Czy oprócz jazd do Kościerzyny będzie może jakaś
reaktywacja linii?
---
Maciej
Z tego co slyszalem, to docelowo sklady wagonowe maja calkowicie zniknac w
relacjach do/z Grudziadza.
niektórych kursach na działdowo potrafi być niezłe obłożenie. I tam w
SA106+Bh
może być niezły ścisk.
tg
A poza tym jak to jest z doczepami w kujawsko-pomorskim? Maja swoje webasto
jak w warminsko-mazurskim?
---
Maciej
Nie maja.
tg
KURIER
SA102 wybrane kursy na linii Tczew-Chojnice-Piła.gdzies to mam ale nie moge
znalesc,pamietam ze 3 pary na tczew-Chojnice.Natomiast SA101 na
Chojnice-Koscierzyna-Wierzchucin.
Pozdrawiam
A na Kościerzyna-Gdynia co zobaczymy? Same szynobusy czy będą jeszcze
składy wagonowe też?
Gdzie będą kursowały pomorskie SA103, SA131, SA132 i SA109?
Zdaje się że jeszcze jakiś szynobus dojdzie w grudniu.Zgadza się?
Wiadomo jaki to będzie?SA132?
Pozdr. Jatal.
| SA102 wybrane kursy na linii Tczew-Chojnice-Piła.gdzies to mam ale nie
moge
| znalesc,pamietam ze 3 pary na tczew-Chojnice.Natomiast SA101 na
| Chojnice-Koscierzyna-Wierzchucin.A na Kościerzyna-Gdynia co zobaczymy? Same szynobusy czy będą jeszcze
składy
wagonowe też?
Gdzie będą kursowały pomorskie SA103, SA131, SA132 i SA109?
Zdaje się że jeszcze jakiś szynobus dojdzie w grudniu.Zgadza się?Wiadomo
jaki to
będzie?SA132?
KURIER
| Z tego co slyszalem, to docelowo sklady wagonowe maja calkowicie
| zniknac w relacjach do/z Grudziadza.
Chyba tylko wtedy jak SA106 będzie w trakcji podwójnej ciągnąć podwójną
bipę. Bo na pociągach porannych do Torunia, jak i na powrotach, czy też na
niektórych kursach na działdowo potrafi być niezłe obłożenie. I tam w
SA106+Bh może być niezły ścisk.
W chwili obecnej z 48 pociągów osobowych w Grudziądzu równa połowa
obsługiwana jest planowo przez SA106. Jeśli sprawdzi się to, co pisał
Maciej, dojdzie jeszcze jedna kwestia - grudziądzka szopa nie będzie już
potrzebowała lokomotyw. O tym, jaka rzeź nastąpi tam wówczas wśród
odstawionych maszyn (SP42 w większości), wolę nawet nie myśleć. O tym, co
się stanie, gdy pesy padną jak muchy (był taki dzień w sierpniu czy
wrześniu, że w całym kuj-pomie sprawna była jedna sztuka), też wolę nie
myśleć. Przypadek ciągnięcia dwóch uszkodzonych szynobusów z "blachami"
oznaczającymi koniec składu, przez stonkę jako osobowy Czersk-Toruń będzie
mógł mieć miejsce częściej (tfu!).
A propos - 2 z tych 24 składów "grudziądzkich" jeżdżą na kociołkach (a
raczej na jednym - 093). Projekt nowego rozkładu sugeruje, że ta maszyna nie
będzie już potrzebna (chlip, chlip), szczególnie na dotychczasowych
pociągach, ponieważ - o ile pamiętam - znacząco zmieniają się ich relacje.
Zamieszanie z wstawianiem SA zamiast składów wagonowych (wyrżnięcie Liwy i
Bursztyna) na przełomie czerwca i lipca już mieliśmy. Szybko się okazało, że
SA tam nie starczają. Jedna kombinowana para jeździ nadal na SU45+3xBh, a
druga - jednak - na pesach (zapełnienie nierzadko takie, że szpilki się
wcisnąć nie da, więc podpina się bohuna na przykład).
W chwili obecnej z 48 pociągów osobowych w Grudziądzu równa połowa
obsługiwana jest planowo przez SA106. Jeśli sprawdzi się to, co pisał
Maciej, dojdzie jeszcze jedna kwestia - grudziądzka szopa nie będzie już
potrzebowała lokomotyw. O tym, jaka rzeź nastąpi tam wówczas wśród
odstawionych maszyn (SP42 w większości), wolę nawet nie myśleć.
O tym, co
się stanie, gdy pesy padną jak muchy (był taki dzień w sierpniu czy
wrześniu, że w całym kuj-pomie sprawna była jedna sztuka), też wolę nie
myśleć. Przypadek ciągnięcia dwóch uszkodzonych szynobusów z "blachami"
oznaczającymi koniec składu, przez stonkę jako osobowy Czersk-Toruń będzie
mógł mieć miejsce częściej (tfu!).
Zamieszanie z wstawianiem SA zamiast składów wagonowych (wyrżnięcie Liwy i
Bursztyna) na przełomie czerwca i lipca już mieliśmy. Szybko się okazało, że
SA tam nie starczają. Jedna kombinowana para jeździ nadal na SU45+3xBh, a
druga - jednak - na pesach (zapełnienie nierzadko takie, że szpilki się
wcisnąć nie da, więc podpina się bohuna na przykład).
SA103-006,011 -3 pary na linii Gdynia -Koscierzyna.Reszta to składy
wagonowe na tej linii
SA131 i SA132 x 3 przejmuja całkowicie ruch na Gdynia-Hel -sa 3 obiegi
,czwarta maszyna robi za zapas w przegladzie.Tu wyjasniłem tez ostatnie
pytanie co do tego co przyjedzie na poczatku grudnia jako ta trzecia
zamowiona maszyna:) SA109 wedle tego co patrze ma obieg
Chojnice-Koscierzyna. Tak przynajmniej wygladały przygotowane obiegi
tydzien,dwa temu.Ale podobno jeszcze nic sie nie zmieniło.
A czy wiadomo już czy UM planuje zakup jeszcze jakiś SA w przyszłym
roku?Zmierzam do tego czy na Gdynia-Kościerzyna docelowo mogą pojawić się
jeszcze jakieś szynobusy?
Czy SA103 w ogóle gdzieś będą jeździć osobno, tak jak dotychczas na
Kościerzyna-Wierzchucim?Bo czasami zastanawiam się dlaczego UM kupił w
ogóle
jednoczłonowe SA103 zamiast jakiś innych dwuczłonowych szynobusów(powiedzmy
SA108, bo SA131/132 wtedy jeszcze nie było, a SA109 jest strasznie
awaryjny), albo chociaż jednego dwuczłonu(byłoby taniej).
Pierwsza umowa na SA108 była podpisana już w październiku 2002.
Pomorskie podpisywało umowę w grudniu 2004. Zamówiło wtedy jednocześnie
2xSA103 i 1x SA131. Należy domniemywać że świadomie je zamawiali.
Jatal.
Czy SA103 w ogóle gdzieś będą jeździć osobno, tak jak dotychczas na
Kościerzyna-Wierzchucim?
Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta
Ta rzeź już nastąpiła. Z rozmowy przeprowadzonej na szopie w grudziądzu w
Sierpniu, jasno wynikało że oprócz dwóch do niedawna jeżdżących SP42- 224, i
248, reszta od kwietnia czy czerwca 2006 jest skreślona. Czyli te rzędy
kotłów nie istnieją w ilostanie.
SU45 raczej w Grudziądzu zostaną. Choćby po to że szykuje się pociąg "Bory
Tucholskie", druga rzecz że musi być coś z ogrzewaniem w zamian za ew.
zepsucia SA106, trzecia sprawa jest niestety taka że sporo może pójść w
krzaki. Przecież w Grudziądzu tak naprawdę ani jedna SU45 nie ma wpisanego
OR.
Wszystkie stojące (034, 185) są w NB, a newt można było sobie pozwolić na
wydelegowanie dwóch maszyn (141, 154). Â Tak więc to raczej rzędy odstawionych
SU45 zastąpią obecne rzędy odtswaionych SP42.
To drugi powód dla którego SU45 zostanie. Na pewno nie da się wszystkiego dać
pod wagonami motorowymi. No chyba że grudziądz przywróci swoje legendarne
kombinacje i zamiast niegdysiejszych 2xSN61+4Bhp, będą teraz smigać np.
2xSA106+2Bhp, czy też 3xSA106+3Bh.
Co to jest OR?
---
Maciej
Dnia 26 Nov 2006 02:20:27 +0100, "Michał Żuber"| Co to jest OR?
Chyba "oczekujacy naprawy rewizyjnej"
"Bory" mają teoretycznie śmigać na chojnickich maszynach ale jako że Chojnice
praktycznie nie mają czego wystawić to "Bory" niemal napewno będzie obsługiwać
Grudziądz. Zresztą leży prawie na środku odcinka spalinowego dla trasy tego
pociągu więc tak by było najsensowniej.
Tak więc samo użytkowanie SU45 na "Borach" będzie wymagało dziwnego obiegu
dla maszyny i pociągu osobowego pod składem na Działdowo-Brodnica.
Przy okazji Borów nie nasuwa się pytanie czy chojnice, czy Grudziądz- wiadomo
że dwie szopy. Choćby czasy dzisięciu minut postoju (raz w grudziądzu,
w drugą stronę w Laskowicach) dają jasno do zrozumienia że będzie podmiana
maszyn bo nie wyobrażam sobie zwrotu grudziądzkiej SU45 aż ze Szczecinka.
Nasuwa się natomiast pytanie czy może Szczecinek? Bo może byc tak że maszyna
Szczeciniecka (mają jakiś zapas wolnych maszyn) odciążyłaby i tak zapracowane
Chojnice, a na nich od Chojnic jechałyby poprostu Chojnickie drużyny.
Na razie nie ma co wróżyć z fusów. Dożyjemy kursowania "Borów" - właśnie,
pojadą w długim czy w krótkim sezonie, wie ktoś? - to i obiegi się nam
porozjaśniają :-)
Potwierdzam. Pewnych relacji nie da się obsłużyć nawet 3xSA106, np.
sobotniego
pociągu do Torunia o 5:50 który już w Mniszku ma frekwencję rzędu 120% w
dwu
wagonach Bdhpumn...
Ten 55022, o którym piszesz to nietylko w soboty jest zapachny. Dojeżdżam
nim 4 razy w tygodniu do Torunia i zawsze trzeba się bić o miejsce, jeśli
takie jeszcze jest. Czasami to w takich np. Wrocławkach potrafi wsiąść z 30
osób. Zdarza się, że w Grudziądzu ktoś pomyśli i dadzą albo trzeciego
bohuna, albo klasę. W piątek np. przyjechał skład SU45+Bh+Bh+Bdhpumn+SM42 ;)
To samo tyczy się powrotnego 5521 do Malborka. Za Toruniem Miasto już
wolnych miejsc jest mało, a przecież najwięcej osób wsiada na Wschodnim...
Co do składów. Założę się że PKP dadzą w porywach 2xSA106 a za pół roku pociąg
okaże się nierentowny.
Zresztą swego czasu też był pociąg obsługiwany 3xSA106 (ostatni z Grudziądza
do Torunia) i pomimo że obieg taki był wymuszony opróżnianiem toalet pesobusów
w Toruniu to jednak pociąg zapełnienie miał słuszne...
Swoją drogą dziwi jeszcze brak konkurencji pod postacią busiarstwa.
PKS też jakby nie jest zainteresowany.
Zresztą swego czasu też był pociąg obsługiwany 3xSA106 (ostatni z
Grudziądza
do Torunia) i pomimo że obieg taki był wymuszony opróżnianiem toalet
pesobusów
w Toruniu to jednak pociąg zapełnienie miał słuszne...
| "Bory" mają teoretycznie śmigać na chojnickich maszynach ale jako że
Chojnice
| praktycznie nie mają czego wystawić to "Bory" niemal napewno będzie
obsługiwać
| Grudziądz. Zresztą leży prawie na środku odcinka spalinowego dla trasy tego
| pociągu więc tak by było najsensowniej.Najbradziej sesnownie jest gdy szopy leżą na końcach odcinka obsługi a nie w
środku. Nie trzeba wykonywać wtedy durnych podsyłów. Przykład?
"włóczęga północy", Lubelska SP45 na Lublin-Łuków-Siedlce, Siedlecka SP45 od
Siedlec przez Małkinię do Ostrołęki, stamtąd Ostrołęcka SP45 do Szczytna
dopiero stamtąd maszyna Olsztyńska Ty2 (prawdopodonie z MDp Szczytno), a dalej
od Olsztyna Gł. SP45 Olsztyńska.
Tak więc samo użytkowanie SU45 na "Borach" będzie wymagało dziwnego obiegu dla
maszyny i pociągu osobowego pod składem na Działdowo-Brodnica.
Przy okazji Borów nie nasuwa się pytanie czy chojnice, czy Grudziądz- wiadomo
że dwie szopy. Choćby czasy dzisięciu minut postoju (raz w grudziądzu, w drugą
stronę w Laskowicach) dają jasno do zrozumienia że będzie podmiana maszyn bo
nie wyobrażam sobie zwrotu grudziądzkiej SU45 aż ze Szczecinka. Nasuwa się
natomiast pytanie czy może Szczecinek? Bo może byc tak że maszyna
Szczeciniecka (mają jakiś zapas wolnych maszyn) odciążyłaby i tak zapracowane
Chojnice, a na nich od Chojnic jechałyby poprostu Chojnickie drużyny.--
Ciekawe czy z ,,Borami'' w zastepstwie za SU45 zobaczymy ST44. SM/U42 odpadaja.
Leszek