Początek był już wczoraj na pmk, ale zakończenie jest piękną laurką dla PESY.
Sądny dzień WKD
W poniedziałek o godz. 8 w Pruszkowie najpierw kolejny raz zepsuł się najnowszy
wagon Warszawskiej Kolei Dojazdowej. (...)
Ci sami pasażerowie klęli pod nosem, gdy po południu nowa kolejka zepsuła się
drugi raz...
Pasażerowie kolejki rano przez półtorej godziny mieli ogromne trudności, by
dostać się do stolicy. O godz. 8 zepsuł się najnowszy skład kursujący między
Grodziskiem a Warszawą. Wysiadła sprężarka niezbędna do hamowania i
podtrzymywania pantografu, który opadł i przestał kontaktować z trakcją.
-Ludzie się denerwują i wcale im się nie dziwię, bo spieszą się do pracy.
Dlatego postanowiliśmy, że pociąg przejdzie generalny przegląd. Trzeba
wyeliminować te powtarzające się usterki - usłyszała Gazeta Wyborcza od prezesa
WKD Grzegorza Dymeckiego.
Poniedziałkowa awaria trwała ok. 20 minut. (...)
Po południu, po raz kolejny zepsuła się nowa kolejka i kilkadziesiąt minut
trwało ściąganie jej z linii. Czekający na peronach ludzie nie kryli
zniecierpliwienia trzecią tego dnia awarią Warszawskiej Kolei Dojazdowej.
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do jakości sprzętu z PESOZŁOMIARNI.
A ten cug jest nowiusieńki, nie to co cała reszta skansenu kursującego po sieci
PKP.
pozdr.
pzdr
Marcin Bg
<CIACH WSZYSTKO
Nudne to juz jest. Nic ciekawego nie piszesz tylko wkółko to samo.
Dobrze ze kolzłomy, poznańskie i inne pojazdy sie nie psują - to by dopiero
było. Ale by było postów.
M.Oledzki
Po południu, po raz kolejny zepsuła się nowa kolejka i kilkadziesiąt minut
trwało ściąganie jej z linii. Czekający na peronach ludzie nie kryli
zniecierpliwienia trzecią tego dnia awarią Warszawskiej Kolei Dojazdowej.Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do jakości sprzętu z PESOZŁOMIARNI.
Krzysztof
Wiesz co to jest prototyp i do czego sluzy?
Myślisz, że jak ponad 30 lat temu pierwsza ET22 wyjechała na tory to
jeździła bez awaryjnie kilka lat? Jestem pewien, że za rok wizyta tej
jednostki w warsztatach i pesie będzie sie ograniczała do przeglądu.
Nawet największe koncerny nie mogą sobie pozwolić, żeby zbudowane przez
nich udane prototypy stały na placu fabryki i generowały koszta, kiedy
mogą być sprzedane, nawet po zaniżonej wartości, i zarabiać na siebie.
Wiesz co to jest prototyp i do czego sluzy?
Kupujący zapłacili 10.000.000 zł za prototyp, ergo, osoba odpowiedzialna za
zakup powinna stanąć przed sądem pod zarzutem niegospodarności, lub
PESA z premedytacją sprzedała pojazd jako prototyp nie informując o tym
nabywcy, ergo jest firmą postępującą w nieuczciwy sposób.
Trzeciej opcji nie widzę.
| PESA z premedytacją sprzedała pojazd jako prototyp nie informując o tym
| nabywcy, ergo jest firmą postępującą w nieuczciwy sposób.
A jeśli PKA (Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej z Gdyni) kupiła
kilka lat temu prototypowego przegubowego Solarisa Urbino (SU18) #5248
za kwotę około 1 mln PLN, to jej prezesa też należałoby pociągnąć do
odpowiedzialności karnej za niegospodarność?
Mam jeszcze pytanie - podobno pesowski wagon otrzymał pozwolenie na
dopuszczenie do ruchu, nie wiem na ile jest to zgodne z prawem ...ponieważ ten
wagon przewozi ludzi a nie wegiel czy kartofle, dlatego powinien byc zbadany w
każdych warunkach atmosferycznych występujących w naszym kraju lub w którym
bedzie eksploatowany. Jak można dopuscić wagon do całorocznej eksploatacji w
sezonie letnim jeżeli nie został przetestowany pod wzgledem bezpieczeństwa w
okresie zimowym ( Chyba że PESA pojechała z tym wagonem do Wiednia )... mamy
zime i nie dziwię sie dlaczego wagon szwankuje -to przecież jego pierwsza
zima... A co by było gdyby np. podczas obecnej aury np. nie zadziałały hamulce
lub inne części ... kogo należałoby winic producenta czy raczej osobę, która
dopusciła do ruchu i wydała certyfikat bezpieczeństwa.
POLSKA w tym kraju OT tak wydaje sie publiczne pieniądze...
Pozdrawiam
| Wiesz co to jest prototyp i do czego sluzy?
To w takim razie są dwa wytłumaczenia tej sytuacji:Kupujący zapłacili 10.000.000 zł za prototyp, ergo, osoba odpowiedzialna za
zakup powinna stanąć przed sądem pod zarzutem niegospodarności, lubPESA z premedytacją sprzedała pojazd jako prototyp nie informując o tym
nabywcy, ergo jest firmą postępującą w nieuczciwy sposób.Trzeciej opcji nie widzę.
Przecież, żeby ten autobus był udanym modelem, trzeba zbudować prototyp
i testować go w normalnych warunkach drogowych celem eliminacji usterek
i niedoróbek w procesie projektowym, a potem w procesie produkcji.
Nawet największe koncerny nie mogą sobie pozwolić, żeby zbudowane przez
nich udane prototypy stały na placu fabryki i generowały koszta, kiedy
mogą być sprzedane, nawet po zaniżonej wartości, i zarabiać na siebie.
paniemajesz?
dopuszczenie do ruchu, nie wiem na ile jest to zgodne z prawem
...ponieważ ten
wagon przewozi ludzi a nie wegiel czy kartofle, dlatego powinien byc
zbadany w
każdych warunkach atmosferycznych występujących w naszym kraju lub w
którym
bedzie eksploatowany. Jak można dopuscić wagon do całorocznej
eksploatacji w
sezonie letnim jeżeli nie został przetestowany pod wzgledem
bezpieczeństwa w
okresie zimowym ( Chyba że PESA pojechała z tym wagonem do Wiednia )...
mamy
zime i nie dziwię sie dlaczego wagon szwankuje -to przecież jego
pierwsza
zima...
Jeżeli natomiast wymaga to musi być jakiś kruczek pozwalający uzyskać, być
może tylko, tymczasowe dopuszczenie do ruchu o jakie teraz walczy ZPR
Szczecin.
Mick M.
| PESA z premedytacją sprzedała pojazd jako prototyp nie informując o tym
| nabywcy, ergo jest firmą postępującą w nieuczciwy sposób.To wina zamawiającego ze nie zastrzegł w specyfikacjach przetargowych a
nie
producenta.| A jeśli PKA (Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej z Gdyni) kupiła
| kilka lat temu prototypowego przegubowego Solarisa Urbino (SU18) #5248
| za kwotę około 1 mln PLN, to jej prezesa też należałoby pociągnąć do
| odpowiedzialności karnej za niegospodarność?<ciach
Zgodze sie że nowe rozwiazania technologiczne nalezy wprowadzac, żeby
zminimalizowac koszta wytwarzania produktu/usługi... wiadomo wprowadzenie
nowych maszyn/pojazdów prototypowych niesie za sobą konsekwencje, że
występowac będą liczne usterki, które w czasie eksploatacji powoli sie
wyeliminuje.
Każdy defekt bedzie powodował ze na jakis tam czas wyłaczony bedzie z
ruchu
dany pojazd lub wyłączona maszyna. Kupujacy taką rzecz ma chyba swiadomość
że
takie przypadki mogą sie zdarzyc, chyba ze... suprajsy które dodatkowo
firma
lub osoby z zarządu firmy przekonały że ten produkt bedzie "najlepszy"
PKA o której wspominasz czy WKD są firmami komunalnymi a więc środki
finansowe
publiczne. Pytanie czy prywatny przewoźnik zakupiłby prototypowy pojazd za
cene rynkowa, czy raczej 100 razy przeliczyłby że koszty utrzymania są
wieksze
od kosztów zarobionych...
Czy Prezesi firm państwowych, gminnych itd, którzy bezmyslnie dokonują
decyzji
o zakupie danego pojazdu do przewozu osób ( odpowiedzialni sa za
specyfikacje
przetargowe ) niezależynie czy to jest wagon, lokomotywa, tramwaj czy
autobus,
tak chetnie zakupiliby ZA SWOJE a nie publiczne pieniądze prywatny
prototypowy samochód którym podrózowałby do pracy, na urlop itd.... a to
ze co
iles tam km a to wał korbowy sie zepsuł a to zawieszenie ... moim skromnym
zdaniem chyba nie odwazyliby sie na taki krok.
Dlatego smiesza mnie wypowiedzi wszystkich tych prezesów jacy to oni sa
wspaniali ...
Mam jeszcze pytanie - podobno pesowski wagon otrzymał pozwolenie na
dopuszczenie do ruchu, nie wiem na ile jest to zgodne z prawem ...ponieważ
ten
wagon przewozi ludzi a nie wegiel czy kartofle, dlatego powinien byc zbadany
w
każdych warunkach atmosferycznych występujących w naszym kraju lub w którym
bedzie eksploatowany. Jak można dopuscić wagon do całorocznej eksploatacji w
sezonie letnim jeżeli nie został przetestowany pod wzgledem bezpieczeństwa w
okresie zimowym  ( Chyba że PESA pojechała z tym wagonem do Wiednia )...
mamy
zime i nie dziwię sie dlaczego wagon szwankuje -to przecież jego pierwsza
zima... A co by było gdyby np. podczas obecnej aury np. nie zadziałały
hamulce
lub inne części ... kogo należałoby winic producenta czy raczej osobę, która
dopusciła do ruchu i wydała certyfikat bezpieczeństwa.
Pozdr,
WL
Ciekawym jest też fakt że jak sie okazuje niedokońca sprawdzony EN95 otrzymał
dopuszczenie do eksploatacji, natomiast pracujący długie lata na DB (i
jeżdżący do Polski) VT624 ma problemy z otrzymaniem takowej...Pozdr,
WL
Pozdrawiam
PL